Drukuj

Norvid - coś więcej niż muzyka

Gitarą po uszach: Przemek Iwanek
Norvid
Norvid
Muzyka rockowa wywodzi się z bluesa, który był niewyszukaną muzyką niepiśmiennych Afroamerykanów.

Musi więc być prosta, najlepiej oparta na banalnym gitarowym riffie, granym przez gitarzystę o nieszczególnych umiejętnościach (patrz Keith Richards z Rolling Stones). Zaś cały nurt progresywny to wydumane koronkowe rokokoko, napuszone niczym peruki za Ludwika XVI.

Słyszałem to z ust "muzycznych krytyków" tyle razy, że nie chce mi się nawet tego komentować. Tym bardziej doceniam zespoły, które idą pod prąd tego sposobu myślenia, pokazując, że rock to coś więcej niż nietrzeźwe wrażenia rodem ze zlotu motocyklowego (pozdrawiam serdecznie motocyklistów!).

Muzyka Norvida bywa trudna i zapewne nigdy nie będzie dla mas - nie jest to druga Luxtorpeda. Wymaga od słuchacza nieco skupienia i otwartości. Warto. W zamian uruchamia te obszary ludzkiej natury, które ciężko nazwać i do których nie przyznajemy się zbyt często - emocje, muzyczną wrażliwość, duszę. Na koncertach widziałem niejedną zasłuchaną osobę, stojącą z otwartymi ustami. Zresztą, występy na żywo to chyba najlepsze miejsce do poznania ich muzyki.

Kto na czym gra w Norvidzie, jest do znalezienia w internecie, podobnie jak terminy koncertów. Zdradzę tylko, że po nagraniu teledysku zespół pracuje nad singlem, który już niedługo ma ujrzeć światło dzienne. Członkowie poszukują aktualnie sponsora, któremu za wsparcie oferują swoje dusze (informacja niepotwierdzona - przyp. red.).

W Norvidzie widać niemały potencjał muzyczny, do prawdziwego zaistnienia został im tylko "drobny" krok. Miejmy nadzieję, że zrobią go szybciej niż słynny ostatnio Sixto Rodriguez.

strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.029 sekund