Drukuj

Dzielenie się to przyjemność

Wywiady: Bartosz Szumowski
Siedlecka spółka "Arche" to firma duża oraz wszechstronna, bo prowadzi zarówno działalność deweloperską, jak i własne hotele czy centrum handlowe. Mimo tej wszechstronności, gdy już wspiera finansowo jakieś działania, zazwyczaj mają one charakter kulturalny. O tym, dlaczego tak jest, z prezesem Władysławem Grochowskim rozmawia Bartosz Szumowski.

Ostatnio głośno oPanu za sprawą filmu Ryszarda Bugajskiego "Układ zamknięty". To była bardziej koprodukcja czy sponsorowanie kultury?
Koprodukcja, choć kiedy zgłosiłem swój udział w tym projekcie, myślałem o sponsorowaniu. Od początku uważałem, że taki film jest potrzebny. Nie były dla mnie ważne zyski, bo moim zdaniem są łatwiejsze sposoby zarobienia pieniędzy. Do takiej a nie innej formy przekonała mnie producent "Układu..." Olga Bieniek.

Ale "Arche" wspiera też inne działania kulturalne...
Staramy się to robić dosyć często i na różne sposoby. Dlatego ściśle współpracujemy z centrum kultury i sztuki oraz organizujemy: targi Rękodzieła, Jarmark tradycji Wielkanocnych, plenery w Łochowie (fotograficzne, malarskie i rzeźbiarski, który szykujemy na ten rok) czy konkurs sztuki nieprofesjonalnej. kiedy wspieram kulturę, patrzę szeroko i nie idę w jednym kierunku.

A dlaczego akurat kultura? Nie otrzymuje Pan zapytań w sprawie sponsorowania działań społecznych czy sportowych?
Oczywiście, praktycznie codziennie i oczywiście je też staram się wspierać. Sponsoruję jednak głównie kulturę, bo jestem z nią związany. Znam osobiście wielu artystów i uważam, że kultura jest wszystkim potrzebna. Ale też widzę, że państwu w coraz większym stopniu brakuje pieniędzy na ten cel. Moim zdaniem powinny się do tego poczuwać osoby prywatne i firmy, które się dobrze usadowiły na rynku i mają potencjał. Oczywiście jeśli to czują i mają taką potrzebę.

A jakie warunki musi spełniać działanie kulturalne, żeby Pan je "poczuł" jako sponsor?
Muszę być przekonany do potrzeby tego działania, wiedzieć coś o stojących za nim ludziach i ufać, że rozsądnie wydadzą te pieniądze. Chociaż czasem też rządzą mną emocje. Na szczęście zwykle mnie nie mylą.

A traktuje Pan sponsorowanie jako rodzaj reklamowania swojej firmy?
Bardziej działanie w kierunku tego, żeby była lepiej postrzegana. Po prostu kiedy jest jakaś nadwyżka, podzielenie się nią to cała przyjemność.
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.003 sekund