Drukuj

Kobiety i polityka

Film: Redakcja
Kadr z filmu <i>Idź diable precz</i>.
Kadr z filmu Idź diable precz.
Utopistyczny kraj wolności przez lata nurzał się we krwi wojny domowej. Mowa o Liberii, kraju, gdzie osiedlali się byli niewolnicy z USA, pierwszym niepodległym państwie w Afryce.

W najbardziej krwawym konflikcie, toczącym się nieprzerwanie od 1989 do 2003 r., zginęło blisko 200 tys. mieszkańców Liberii. Zarówno armie partyzantów, jak i siły rządowe nie przebierały w środkach - tworzyły oddziały dzieci-zabójców, poddawały żołnierzy działaniu narkotyków, zachęcały do masowych gwałtów, tolerowały kanibalizm. Wydawać by się mogło, że w takich okolicznościach jakakolwiek inicjatywa pokojowa jest skazana na niepowodzenie. Jednak w 2003 r. o pokój zaapelowały kobiety - do tej pory traktowane co najwyżej jako łup wojenny. Ich inicjatywa szybko przekroczyła podziały religijne i etniczne. Swą organizację nazwały Liberian Mass Action for Peace. Aktywistki postanowiły codziennie spotykać się na targu, obok którego przejeżdżał liberyjski dyktator - Charles Taylor. Początkowo było ich zaledwie kilkanaście, ale szybko liczba ta urosła do kilku tysięcy. Były ubrane w białe stroje, niosły plakaty z wymalowanymi hasłami. Czy ich wysiłki odniosły skutek?

Film Idź diable precz - dokumentalny zapis walki kobiet o pokój - zrealizowały feministki z USA, od lat wspierające ruchy kobiece w Afryce. Współpracowały z takimi tuzami zaangażowanego dokumentu jak Michael Moore czy Raoul Peck. Realizacja dokumentów jest dla nich jednym ze sposobów walki o lepszy, sprawiedliwszy świat bez wojen i ucisku.
Idź diable precz, reż.: Gini Reticker, USA 2008, czas trwania: 70 min. 12 stycznia, godz. 19.00, biuro stowarzyszenia tutajteraz (ul. Pułaskiego 11, I p., wejście w bramie), wstęp wolny.
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.004 sekund