Drukuj

Rock Open Air po raz trzeci

Wywiady: Małgorzata Góral
Waldemar Koperkiewicz
Waldemar Koperkiewicz
Rusza III Siedlecki Rock Open Air Festival, okazja dla zespołów grających różne odmiany rocka do tego aby zaprezentować swoje utwory i powalczyć o nagrody. Kto jest jego pomysłodawcą? Jaki jest poziom nadsyłanych zgłoszeń? Jakie są nadzieje związane z Festivalem? Na te i inne pytania w rozmowie z Małgorzatą Góral odpowiada dyrektor artystyczny Festivalu ? Waldemar Koperkiewicz.

Przed nami III edycja Siedleckiego Rock Open Air Festivalu. Jak Pan ocenia poprzednie i czego się Pan spodziewa w tym roku?
W.K.: Festiwal z roku na rok przyciąga coraz większe grono słuchaczy, jak również charakter konkursowy z ogólnopolskiego przekształca się powoli w międzynarodowy, o czym świadczą zgłoszenia zza granicy i ubiegłoroczny zwycięzca festiwalu - zespół D_TAILS z białoruskiego Brześcia. W tym roku liczę, że siedlecka publiczność nie zawiedzie i tłumnie się zjawi by wysłuchać co mają do powiedzenia wschodzące gwiazdy polskiej sceny muzycznej,
jak również będzie się setnie bawić przy muzyce tegorocznych gwiazd, czyli SBB i ACID DRINKERS. Liczę także na dobrą pogodę, która pozwoli w spokoju kontemplować muzykę.

Kto wpadł na pomysł powołania do istnienia tego wydarzenia?
W.K.:
Skromnie powiem, że ja. Od zawsze w Siedlcach brakowało mi festiwalu z prawdziwego zdarzenia. Festiwalu rockowego o konkursowym charakterze, który mógłby przyciągnąć młodych, zdolnych ludzi z całej Polski i pozwolić na skonfrontowanie ich umiejętności z innymi twórcami oraz pokazanie się na dużej, profesjonalnie nagłośnionej scenie. Udało się, z czego jestem bardzo dumny.

A jak Pan ocenia poziom zgłoszeń minionych festiwali?
W.K.:
Materiał z edycji na edycję jest coraz lepiej, bardziej profesjonalnie przygotowywany, a poziom artystyczny jest wyrównany.

A tegoroczne zgłoszenia?
W.K.:
Znajduje się kilka perełek, które mnie osobiście zaciekawiły, sprawiły, że przystanąłem nad nimi na dłużej i pragnąłem posłuchać jeszcze raz.

Czy jest coś co Pana zaskoczyło podczas poprzednich edycji?
W.K.:
Podczas ubiegłorocznego festiwalu jedną z rzeczy, która mnie zaskoczyła, był deszcz, a drugą było to, że siedleccy fani rocka nie dali
się burzy i w strugach deszczu dotrwali do czasu, gdy ostatni artysta zszedł ze sceny. Podczas I Festivalu, który był sam w sobie wielkim zaskoczeniem, wielką niespodziankę sprawiła mi również siedlecka widownia, która tłumnie
wybrała się na towarzyszące festiwalowi występy gwiazd.

Czy wiąże Pan jakieś nadzieje z festiwalem?
W.K.:
Chciałbym, żeby Festival osiągnął rangę międzynarodowego, żeby zjeżdżali na niego słuchacze, widzowie z całej Polski, by powstało miasteczko festiwalowe z namiotami i całą bazą socjalną, by Siedlce żyły tym festiwalem. Chciałbym, aby stał się największym tego typu wydarzeniem na wschód od Wisły.

Myśli Pan, że jest to możliwe?
W.K.:
Jeżeli przychylność władz miasta co do naszej imprezy nie zmaleje, myślę, że w przyszłości uda się wypełnić te postulaty i nie będą to już tylko mrzonki, lecz rzeczywistość.

Zauważyłam, że zmienił się skład jury...
W.K.:
Tak, ale nieznacznie. Skład dopełniany jest o gwiazdy grające w zespołach wieńczących swoim występem pierwszy dzień festiwalu, w tym roku będzie to Józef Skrzek z zespołu SBB. Z roku na rok chcemy, aby jury było jeszcze bardziej kompetentne i profesjonalne, związane z muzyką na różnych szczeblach kultury.

Przejdźmy do szczegółów. Kto może wziąć udział w festiwalu?
W.K.:
Festiwal adresowany jest do zespołów grających szeroko rozumianego rocka, do zespołów grających bardziej lub mniej profesjonalnie, do zawodowców i amatorów, wszak oceniamy muzykę i występujących artystów, ich umiejętności i warsztat, a nie skończone szkoły czy też zdobyte dyplomy. Ważne jest to co tu i teraz i takimi kryteriami będzie kierowało się jury.

Jakie są warunki wzięcia udziału?
W.K.:
Chętni powinni do 15 czerwca przesłać na adres Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach lub adres mailowy rockopenair@wp.pl wypełnioną kartę zgłoszeniową dostępną na stronie CKIS oraz 3 utwory z załączonymi tekstami.

A co z nagrodami?
W.K.:
Nagrody to Grand Prix w wysokości 2000 euro, wyróżnienia pieniężne
oraz nagrody rzeczowe dla odznaczających się kunsztem muzycznym wykonawców.

Czy chciałby Pan coś powiedzieć nie do końca zdecydowanym?
W.K.:
ROCKMANI WSZYSTKICH KRAIN ŁĄCZCIE SIĘ!!!!

strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.015 sekund