Drukuj

Jak należy efektownie wylewać dziecko z kąpielą?

Komentarz: Przemek Badowski
Badyl
Badyl
Badyl da radę...

Rzecz niby banalna, ale okazuje się, że to również może być sztuka. W końcu nie każdy potrafiłby rozłożyć imprezę z tak długą tradycją i osiągnięciami jak Jazz Standards' Festival.


Ostatnia, 23. edycja JSF odbyła się w Siedlcach przed rokiem. Po dwuletniej przerwie. A przerwa ta wynikała ponoć z dwóch powodów: finansowego i lokalowego. Problem lokalowy znikł z pojawieniem się Sceny Teatralnej Miasta Siedlce, która nieustannie zachwyca i podziw budzi. Przed rokiem JSF na niej się więc odbył. Przy okazji znikł też problem finansowy. Bowiem, jak po ubiegłorocznej edycji festiwalu poinformował prasę dyrektor CKiS, "do tej imprezy nie trzeba było dokładać". Mamy zatem i wanienkę, i kąpiel.

O samym festiwalu czytamy na stronie internetowej CKiS, że "Od lat JSF w Siedlcach zaliczany jest do czołowych imprez jazzowych w Polsce i od tego czasu cieszy się olbrzymią popularnością zarówno wśród widzów, jak i wykonawców, którzy co roku zgłaszają się do Ogólnopolskiego Konkursu Standardów Jazzowych im. Henryka Majewskiego". Czytamy tam, że: "Przez ponad dwadzieścia lat przez siedlecką scenę przewinęła się cała czołówka polskich jazzmanów (...)". Czytamy jeszcze, że Jan Ptaszyn Wróblewski, wybitny kompozytor, aranżer i dyrygent jazzowy, powiedział: "Proszę nie pytać, kto był w Siedlcach, ale kogo nie było". A skoro już byli wszyscy, to po
co festiwal kontynuować?

W serwisie poświęconym jazzowi Łukasz Kiciński docenił fakt, że FSJ "to imprezy szczególnie godne uwagi dla młodych muzyków całej Polski. Organizatorzy dają im możliwość debiutu scenicznego i koncertowania w towarzystwie profesjonalnych jazzmanów, co niewątpliwie w naszym kraju jest rzadkością. Tym bardziej warto więc odwiedzić piękne miasto Siedlce". I w tym miejscu mamy już i wanienkę, i kąpiel, i także dziecko. Wanienką z kąpielą niech będzie sam festiwal, a dzieckiem właśnie promocja miasta. A głośno było w tym naszym grajdołku o tzw. promocji przez kulturę. Prawda?

Kiedyś w CKiS wystawiali "Przezroczystość". Ale już w tym roku najpierw "Lewe interesy", po nich "Pchłę szachrajkę", aż wreszcie wystawili Halę Targową.

Pot zimny człowieka zalewa na myśl o przyszłym repertuarze.
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.009 sekund