Drukuj

O piersiach Angeliny Jolie

Komentarz: Przemek Badowski
Badyl
Badyl
Badyl da radę...

"Jak coś mnie kręci, to oglądam, jak nie - wychodzę". W tych słowach Katarzyna Kozyra już ponad dekadę temu ujęła sedno odbioru sztuki czasów postmodernizmu, czyli naszych.


Na witrynie internetowej jednego z siedleckich domów kultury znalazłem ankietę: "Czego twoim zdaniem powinno być więcej? Koncertów znanych zespołów? Kabaretów? Wystaw prac np. malarstwa? Operetek? Koncertów jazzowych? Teatrów, teatrzyków?". I na tym opcje wyboru się kończą. A wypadało wymienić jeszcze wieczorki poezji, poranki filatelistów i bal maskowy klubu szachowego "Skoczek". Tę sondę można odbierać dwojako: albo w ośrodku zabrakło pomysłów na działalność, albo też jako ukłon w stronę nieznanych gustów gawiedzi. Jak powszechnie wiadomo, rubryka niniejsza ma charakter poradniczy, toteż kolejny raz zmuszony jestem dać radę.

Prościej mają np. w Wodyniach. Tam organizuje się festyn, a na festynie pokazy OSP. Jak wiemy, ogień i woda to dwie rzeczy, na które człowiek może gapić się godzinami. Niestety, w Siedlcach mamy dwie fontanny i magistrat, więc do lania wody ludzie przywykli. Zaś niedosyt gapienia się na ogień tutejsza publiczność rekompensuje sobie, grillując we własnym zakresie. Wystawy sztuki? Te czasem budzą emocje, jak choćby ostatnia "Moc Sztuki" w tunelu PKP . Jeszcze nim się zaczęła, na stronie internetowej "TS" wybuchła dyskusja o tym, kto ma to pozmywać ze ścian. To może "teatrzyk"? Największe emocje wzbudził bodaj Teatr Ósmego Dnia spektaklem "Czas matek" w ramach II Festiwalu Teatrów Ulicznych w 2009 roku. Gawiedź szeroko komentowała, która z aktorek ma najlepszy biust. Bardzo dobrze więc, że tego teatru już się do Siedlec nie zaprasza, bo te piersi tutejsi odbiorcy już widzieli. "Koncert znanych zespołów"? Niestety, najbardziej znany, czyli Weekend, dopiero co wystąpił na studenckich Jackopolo (dawniej: Jackonalia). Pozostaje więc koncert grupy Toples, wielkie grillowanie i konkurs mokrego podkoszulka. Gawiedź dopisze, a o to chyba chodzi autorom ankiety. Bo sztuka ma budzić emocje. Tak jak w PRL-u emocje budziła sztuka... mięsa.

A co w tytule felietoniku robią piersi Angeliny? Nabijają mi czytelników. Dlatego o nich wspomniałem.
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.014 sekund