Drukuj

Przede wszystkim satysfakcja

Wywiady: Agnieszka Janieszewska
Sesje zdjęciowe, gdzie do zdjęć pozują postacie z bajek, wampiry czy pełne uroku żołnierki to dopiero początek naszych działań - zapewnia jeden z koordynatorów. Projekt wygląda na ekskluzywny i drogi, więc pewnym zaskoczeniem jest, że udział w nim może wziąć każdy chętny, w dodatku bezpłatnie. Z Marcinem Sutrykiem, jednym z pomysłodawców Wschodnich Projektów Fotograficznych, rozmawia Agnieszka Janiszewska.

Co jakiś czas na Facebooku przewijają się niezwykłe zdjęcia. Modelki i modele w fantastycznych strojach mają zrobione profesjonalne charakteryzacje, świetne makijaże, a co więcej, znaleźć tam można znajomych. Co to za niezwykły pomysł?
Jakiś czas temu z kolegą wpadliśmy na pomysł, aby organizować tematyczne sesje fotograficzne. Pomyśleliśmy, że to dobry sposób na promocję fotografii wśród ludzi zajmujących się fotografowaniem i modelingiem. W praktyce oznacza to, że zaangażowana jest ogromna ekipa - wizażyści, charakteryzatorzy oraz osoby przygotowujące kostiumy.

Skąd są ci wszyscy ludzie?
Przyjęliśmy nazwę Wschodnie projekty Fotograficzne i z założenia skupiamy ludzi stąd. Najczęściej są to osoby przyjeżdżające na sesje z miejscowości, które znajdują się w odległości około 100 kilometrów od Siedlec. Sporo osób pochodzi z Warszawy, ale jest też jedna z Łodzi.

Jak udało Wam się sprawić, że ludzie tak fantastycznie wyglądają na tych zdjęciach?
Końcowy efekt to wiele tygodni pracy. Najpierw podany jest temat sesji. Osoby, które zajmują się kostiumami, zaczynają gorączkowe poszukiwania najlepszych przebrań, a wizażyści planują, jak przygotują charakteryzację. Na miejscu oferujemy pomoc wizażystek i fryzjerek, ale kostiumy każdy musi mieć swoje. Sesja trwa kilka godzin. Fotografowie muszą poświęcić jeszcze wiele godzin, by dopracować zdjęcia.

Jakie tematy miały dotychczasowe sesje?
Mieliśmy już sesję baśniową, militarną, "Ludowe fascynacje", "Bollywood -Hollywood" i "Walkę dobra ze złem". Planowane są kolejne. Najbliższa to sesja baśniowa w Dworze w Mościbrodach. Całość rozpocznie się pracą wizażystek o 14.00. Fotografowanie zaczniemy o 15.00.

W dworze Mościbrody miała już miejsce jedna sesja o podobnym temacie.
Tak, dokładnie taki był plan. Sesja baśniowa jest przewidziana o każdej porze roku. W ten sposób stworzymy baśniowy cykl czterech pór roku.

Ile kosztuje udział w takiej sesji?
Udział w sesjach jest bezpłatny.

Dla wszystkich?
Tak, oczywiście.

A kto jest zaproszony na Wasze sesje?
Sesje są otwarte, każdy może dołączyć do naszej grupy na Facebooku. Nie oceniamy sprzętu, wiedzy i doświadczenia. Każdy może wziąć udział w naszej sesji jako fotograf, modelka czy model, wizażystka czy wizażysta, stylistka czy stylista, fryzjer czy fryzjerka.

Nie ma żadnych zastrzeżeń?
Są, oczywiście. Zdjęcia powstałe w ramach sesji organizowanych przez Wschodnie projekty Fotograficzne mogą być wykorzystywane jedynie do celów niekomercyjnych. Każdy, kto przyczynił się do powstania zdjęcia (był fotografem, modelką, wizażystką, fryzjerką czy stylistką) oraz organizatorzy sesji mają prawo nieodpłatnego, niekomercyjnego korzystania ze zdjęć.

A jaka jest frekwencja? Jesteście zadowoleni z odzewu?
Przychodzi naprawdę dużo ludzi, z każdą sesją coraz więcej. Zaczęły się już pojawiać zaproszenia. Jedna z ostatnich sesji, "Ludowe fascynacje", odbyła się w Drohiczynie na zaproszenie dyrektora tamtejszego ośrodka kultury. mamy też w planie sesję dla dzieci z centrum Zdrowia Dziecka. Na zaproszenie stowarzyszenia Centruś oraz Zespołu Szkół nr 78 w Centrum Zdrowia Dziecka jedziemy tam przebrani za postacie z bajek. Sesja będzie obejmowała plener oraz sale szpitalne. Dzieci, które otrzymają pozwolenie lekarskie, będą mogły wyjść na plac zabaw, te z poważniejszymi schorzeniami pozostaną w salach szpitalnych. Cieszymy się, że nasze fotografowanie pomoże wnieść trochę radości w życie tych, którzy już w dzieciństwie cierpią.

Nie boicie się, że ilość chętnych Was przerośnie?
Z uwagi na to, że część sesji odbywa się w plenerze, nie grozi nam to. Jednak kiedy organizujemy sesje w zamkniętych, ograniczonych powierzchniowo miejscach, wprowadzamy zapisy.

Co Ty z tego masz? Dlaczego zaangażowałeś się w ten projekt?
Mam przede wszystkim ogromną satysfakcję. Sam zajmuję się fotografią, jestem również nauczycielem akademickim na Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym. Cieszy mnie to, że ludzie się angażują i zdobywają doświadczenie.

A czym się jeszcze zajmujesz?
Tak jak wspomniałem, uczę na UPH, dodatkowo uczę fotografii w AP edukacja oraz malarstwa w Klubie Kultury Trójka.
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.029 sekund