Drukuj

Siedlce chcą jazzu

Wywiady: AJ
Czerwcowy koncert w "Mylna MusicPub" zgromadził liczną publiczność.
Ostatni piątek czerwca ponownie należy do Audiofeeling Band. O krótki komentarz poprosiliśmy Pawła Kaczmarczyka, uważanego za jednego z najlepszych polskich pianistów.

Ostatnio wraz z zespołem grałeś w pubie ?Mylna? w Siedlcach. To twój pierwszy występ w naszym mieście?
Był to mój 8. lub 9. występ w Siedlcach. 12 lat temu brałem udział w Konkursie Standardów Jazzowych. Kilkakrotnie występowałem na Festiwalu Standardów Jazzowych oraz Siedleckich Zaduszkach Jazzowych. Ale dopiero ostatni występ w ?Mylna Music Pub? pokazał, jak wielki potencjał tkwi w siedleckiej publiczności i jak bardzo jest ona spragniona brzmień i groove?ów, które generuje Audiofeeling Band.

Przeglądając strony internetowe oraz artykuły w pismach, zauważyłam, że początek mają bardzo podobny: ?Jeden z najwybitniejszych pianistów jazzowych młodego pokolenia...?. Jak się z tym czujesz?
To bardzo miłe, ale nie przywiązuję do tego zbytniej wagi. Najważniejsza jest praca nad samym sobą oraz nad muzyką i temu właśnie poświęcam jak najwięcej czasu. Jak widać po frekwencji na ostatnim koncercie w Siedlcach, publiczność bardzo docenia to, co robimy z kolegami z zespołu, i jednocześnie świetnie się przy tym bawi. To sprawia, że spełniamy się artystycznie.

Na koniec proszę o opowiedzenie jakiejś miłej/zabawnej anegdotki związanej z koncertem w Siedlcach.
Anegdotkę opowiem innym razem, ponieważ te, które mam, wymagają cenzury. A swoja drogą - każdy kolejny pobyt w Siedlcach przebija poprzedni, więc radzę być w najbliższy piątek w Stanicy nad Zalewem. Nie wiem, co się tam wydarzy, wszakże to będzie wigilia moich imienin (śmiech).
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.006 sekund