Drukuj

Czytasz i nie grzmisz?

Literatura: Artur Ziontek
Licząca 48 stron książka Urszuli Tom jest doprawdy przedziwnym zjawiskiem. Zawiera fragment artykułu dotyczącego renowacji pałacu Ogińskich, wiersz mu poświęcony, legendę, wybór wierszy poświęconych miastu i część zadziwiającą - pięć recenzji wydawniczych.

Pierwsze strony to karkołomna chęć przybliżenia tła historycznego osiemnastowiecznej Polski i relacji, jakie łączyły księżną Ogińską z jej ciotecznym bratem Stanisławem Augustem Poniatowskim. Podczas lektury częstokroć pojawia się pytanie i zdziwienie: o co chodzi? Czytamy tu m.in., iż Aleksandra była osobą trudną w kontaktach, skłonną do złośliwości i brzydką, miała chrapliwy głos, a także oddawała się "kompromitującym romansom na skalę międzynarodową". Wszystkie te określenia, podobnie jak legendę o sile Aleksandry, która miała swego męża wystawiać za okno i w rękach giąć metalowe talerze, należy włożyć między bajki. A właściwie mówiąc dosadniej, uznać za stek bzdur. Szlachetnie zdążyła autorka zaznaczyć, że "historia przypisała jednak Ogińskiej więcej dobrego". Dyletanckie dociekania, tyleż nieprawdziwe, ile szkodliwe dla pamięci o księżnej, stały się pierwszym kontekstem utworu.

Drugi jest równie ciekawy. Oto bowiem historia kanclerza siedleckiej uczelni (był nim wtedy Andrzej Tarasiuk), idącego do pracy bladym świtem, a potem z prowincjonalną niegrzecznością żądającego kawy od dzielnej, wytrwałej sekretarki. Z kawy wypływa duch Aleksandry pokrzykujący na mężczyznę. Kanclerz roztropnie zastanawia się, czy dziś już pił, czy nie pił. Próżno wchodzić w treści gwałtem wkładane w usta księżnej Ogińskiej. Tam także roi się wręcz od błędów. Autorka nie zadała sobie zbytnio trudu rozpoznania Aleksandry na tle epoki. Patrzenie na decyzje życiowe ludzi oświecenia przez pryzmat dzisiejszych norm kulturowych i moralnych - jest niemoralne.

Jeśli tak ma wyglądać pamięć o jednej z najwybitniejszych kobiet swojej epoki, w jej rodzinnym mieście, to lepiej o niej na wieki zapomnieć...

Zbiór jest ilustrowany finezyjnymi, snutymi z wyobraźni ilustracjami Magdy Miszczak. Młodej autorce rysunków należą się szczere gratulacje.

Ćma z książęcego rodu, Urszula Tom, wyd. Stowarzyszenie Brama, Siedlce 2012.
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.014 sekund