Drukuj

Pora na Porę

Artykuły: Pora relaksu
Pora relaksu
Pora relaksu
W centrum pojawił się nowy lokal. Wydaje się, że nie jest to nic ekscytującego, bo w naszym mieście regularnie otwiera się jakiś nowy lokal i... z taką samą regularnością znika. Mam jednak nadzieję, że w tym przypadku tak się nie stanie, bo Pora Relaksu to lokal, który ma w sobie coś oryginalnego!

Nie jest do końca pewne, co powoduje, że chce się tam być. Czy jest to surowy, ale mądrze ocieplony wystrój, z zawsze rozpalonym kominkiem, czy zajmujący całą salę (jedną z trzech) stół bilardowy, a może niespotykany wybór piw regionalnych. Może to oryginalny pomysł na promocję kostkową na rzadko spotykaną Perłę z beczki (do 18.00 za półlitrowe piwo płacisz tyle, ile oczek
na kostce wyrzucisz). Może też jednak chodzić o obsługę, która zdaje się być idealnie dobrana do formuły, a całość realizowana jest przy akompaniamencie ostrzejszych rockowych brzmień.

Postanowiłem zapytać właścicielkę skąd pomysł na lokal. Podczas
Pora relaksu
Pora relaksu
rozmowy dowiedziałem się, że Pora Relaksu jest wyśnioną inicjatywą. Pani Magda opowiedziała o swojej wnętrzarskiej pasji
i dużej skłonności do tworzenia kompozycji wywołującej określone nastroje. W tym lokalu można odpocząć, spotkać się ze znajomymi, pograć w gry planszowe czy bilard, posłuchać dobrej muzyki, racząc się przy tym smacznym piwem.

Zapytałem również o zdanie obecnych w lokalu Gości. Co usłyszałem?
Najczęstszym powodem obecności w Porze jest ogromny wybór piw regionalnych, które, jak wyznała właścicielka, są sprowadzane z browarów, nie mających swojej oferty w supermarkecie. Są piwa z malutkich serii browarów kontraktowych – między innymi laureat tegorocznego międzynarodowego Warszawskiego Festiwalu Piwa – ciemny produkt Faktorii, są genialne amerykańskie lagery, shouty. W lodówkach Pory czekają na Gości wybitne piwa z browarów rzemieślniczych z austrowęgierskiego Grybowa lub Świnoujścia. I w końcu wypite przeze mnie Twierdzowe z Raciborza z browaru zamkowego, które, co mogę powiedzieć...? Hmm jest fantastyczne!!! Spędzony w P orze czas dał mi szansę na drugie piwko, mianowicie Krakowiak pils z dolnej fermentacji, o którym można powiedzieć tylko jedno – zostawcie je dla mnie!!! Prawda, którą odkryłem po wizycie jest zaskakująca: wcześniej raczej nie piłem piwa z prawdziwego zdarzenia, tylko produkty piwopodobne. Zostało mi fachowo uzmysłowione, że dostępne w sieciach produkty piwne są to napoje alkoholowe o smaku piwa. Piwa z browaru rzemieślniczego leżakują w warce 5-6 tygodni, a najlepiej sprzedające się piwo w Polsce, produkowane przez koncern piwowarski, jeden dzień. Myślałem, że długo nikt się nie odważy zrobić lokalu w oparciu o produkty, których sprzedaż nie gwarantuje korporacyjnych dopłat, a tutaj, proszę – bardzo miła niespodzianka.

Jednak to nie koniec niespodzianek! W ofercie Pory Relaksu znajdują się również produkty Fritz Coli i Club Mate. Dla niewtajemniczonych Fritz Cola to gama napojów o podwyższonych parametrach, nie tylko smakowych, ale też jakościowych. Fritz Cola ma pięciokrotnie wyższą zawartość kofeiny niż najbardziej popularny napój tego rodzaju. Produkty Club Mate zawierają naturalne składniki, które w zdrowy sposób dostarczą energii. Dla amatorów nowych smaków to produkty godne polecenia, a dla poszukiwaczy niszowych zamienników to oferta obowiązkowa!

Pora Relaksu ul. Berka Joselewicza 4/1
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.009 sekund